Pranie z namaczaniem i inne sporty zimowe

Ziewa ten pan.

Ziewa ten pan.*

* – tak dla jasności, że w żadnym wypadku nie jest to krzyk rozpaczy.

Ostatnie tygodnie minęły w atmosferze zabawy, laby i tańca.

U Fokki raczej nudy…

Truchło kaczuszki - smętne resztki zabawowe.

Truchło kaczuszki - smętne resztki zabawowe.

Fokka śpi.

Fokka śpi.

Etiuda teatralna: "Mam w ogonie."

Etiuda teatralna: "Mam w ogonie."

Mamo, co się dzieje?

Mamo, co się dzieje?

[UWAGA! KOLEJNE SCENY WRAŻLIWEMU ODBIORCY MOGĄ WYDAĆ SIĘ NAZBYT BRUTALNE.]

Żenujące Fotostory a la BRAVO: „Generał Pranko na tropie bazylego brudasa”

Koniecznie z podkładem muzycznym…

W międzyczasie…

Co to za dureństwa?

Co to za dureństwa?

Efekty operacji:

Bazyl czyściutki.

Bazyl czyściutki.

Beata Tyszkiewicz za kocie ruchy w stylu Davida Bowiego daje 10/10.

Beata Tyszkiewicz za kocie ruchy w stylu Bowiego daje 10/10.

Pamiętajcie tylko, że kota można prać, ale w żadnym wypadku nie wolno wyżymać. Amen.

Fokka Kotofoka & Basil Fawlty

Fokka, nie pozuj!

Fokka, nie pozuj!

Takie mam dziwne uczucie od rana. Bazyl chyba zapomniał Wam się przedstawić. I to w zasadzie miałoby sens. To, czego na zdjęciach powyżej, poniżej i wszem nie widać, to:

A) Brzuch Fokki. Wczoraj źli ludzie ją wysterylizowali. Nie liże trzewi, tylko śpi i próbuje wskakiwać. Z różnym skutkiem.
B) Ten biały wielkolud w ciapki (nie przypomina Wam trochę królika?) ma tylko trzy miesiące.  Posiada też kilka fajnych funkcji. Choćby to, że gdy go chwycić za łeb i wychylić lekko do tyłu, uruchamia się koci wyłącznik (kot leży tak sobie na kolanach w bezruchu). Bardzo przydatne, prawie tak jak „szybki program” w pralkach.

Pana, pani, zdjęcie profilowe

Pana, pani, zdjęcie profilowe

Fokka zakochała się od razu. Mały Fawlty potrzebował około dnia. W zasadzie nic dziwnego – do tej pory mieszkał z Melisą, swą rodzoną mamą. Zbliżyło ich jednak zdarzenie, które przez Was zapewne będzie zaklasyfikowane do Zabawy:

Kocia policja organizuje pościg. Sierżant Fokka Kotofoka i jej partner-żółtodziób Basil Fawlty, nieślubny syn Johna Cleese’a, pracują nad sprawą arcygroźnego złoczyńcy Doktora Lasera. Ten zaś pozostaje wciąż nieuchwytny; jest to zasługa jego zaburzeń dwubiegunowych, korpuskularno-falowych. Pościgi trwają od kilku dobrych dni i chyba CatBI zapędziło bandziora w kozi róg. Wtem narratorce osunął się palec z maszyny teleportacyjnej i Doktor Laser zniknął. Jedyny ślad to czarny, niewielki przedmiot, przypominający długopis. Policja złożyła oświadczenie, jakoby laboranci znali jego przeznaczenie…

Zostawię Was z takim cliffhangerem.

Łebki od szpilek

Łebki od szpilek

Łebki puchate z góry, rzut izometryczny

Łebki puchate z góry, rzut izometryczny

Teraz i tylko w tym momencie śpią te nasze gUpole przy muzyce, budzą się na papu. A ja robię za kociego pielęgniarza i łagodzę obyczaje depeszami. Dają radę. Śpią razem, nawzajem się myją i jedzą z jednej miski. A, i dzielą się doktorem laserem, tj. biegają za nim na zmianę.

Dzięki temu już prawie nie tęsknię za Bazią, więc chyba sukces…

Pora na policyjnego pączka i kawkę

Pora na policyjnego pączka i kawkę

Do głowy przychodzą mi różne pomysły na wykorzystanie tej kociej miłości. Hm, może zaczniemy robić teledyski do naszych ulubionych pieśni, ale kat werszyn?

Padaka

Padaka foki i królika

Co by tu jeszcze… Na żywo jest jeszcze lepiej. Zwykle to mieszanka zabawy, szurania reklamówkami o piątej rano, nawoływania (mały „gęga”, gdy tylko nie widzi Fokki na horyzoncie) i ogólnej padaki. Dziękuję za uwagę.