Coś do paczenia

Żałuję bardzo, że Chowder nam się skończył. Wszystko wyoglądane, każdy tekst znam na pamięć. I mimo że mój promotor upiera się, że nie ma dobrych postmodernistycznych bajek, ta jest moim osobistym numerem jeden…

A jeśli nie fioletowy kociomiś to co? Nigdy nie sądziłam, że wciągnie mnie coś z Trekiem w nazwie. O The Next Generation najchętniej napisałabym jakiś (niebotycznych rozmiarów) artykuł. W końcu takie zjawisko popkulturowe nie może zostać zapomniane. Ten Pan po prostu wymiata (w osobistym rankingu jest nawet wyżej od kpt. Jacka Sparrowa i od Adamy):

Kto wie, czy nie nadchodzi czas delegalizacji memów (zapomnimy o pace palm???). Póki co, dzielę się kotkami.

Reklamy

Informacje Shari
Enneagramiczna 4w5 (aspołeczna indywidualistka). Żyję sztuką i potrzebą jej tworzenia; żywię się słodkimi, słabymi piwami (czyt.: wegetarianka). Jestem domorosłą florystką i fryzjerką. Bawią mnie absurdalne rzeczy i abstrakcyjny humor. Wierzę w to, że człowiek bez ogromnej, dziecięcej wręcz wyobraźni jest wewnętrznie ubogi.

4 Responses to Coś do paczenia

  1. To ja poproszę o ten gargantuiczny artykuł na temat TNG. I jestem ciekawa co powiesz, jak zaczniecie DS9 🙂

  2. Przyszłam się poskarżyć, że „Picard Song” chodzi po mnie od wczoraj i nie chce sobie pójść. I że ja wiem, że Stewart jest starszy niż górotwory i w ogóle ludzie tak długo nie żyją, ale ten moment, gdzie robi kocie ruchy mając na sobie czarną koszulę, to mnie po prostu rozmaśla.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: