Dziewczyna z tatuażem – RECENZJA

Pewnie pomyślicie, że zwiastun do d*** i z oglądaniem można dać sobie spokój. Ha! Właśnie, że nie. Jako że telewizji nie oglądam, to i ten trailer mnie ominął. Nie wiedziałam specjalnie, na co mam się szykować.

David Fincher, hmm, coś mi mówi to nazwisko?

Tymczasem już od pierwszych minut obrazy oczarowują. Czołówka to jakiś dziwny sublimat kleju z mąki ziemniaczanej i efektów graficznych (co oczywiście w ogóle nie ma związku z samym filmem).

Gatunek

Mądre strony głoszą, że to thriller/dramat. Podchodziłam do tego dość nieufnie. Tymczasem z minuty na minutę utwierdzałam się w przekonaniu, że takowy wyrok był prawomocny.

Historia

Gorzka, intrygująca i na pewno jej tu nie będę zdradzać. Powiem tylko, że oczywiście mogę podpiąć dramat pod kategorię feminizmu/genderu. Krzykniecie pewnie, że to już u mnie sztampa. Ale ale: to, jak mizoginizm „wylewa się” stamtąd i wsiąka w każdą porę, jest wprost niesamowite. Po godzinie siedziałam przygwożdżona do kinowego fotelika, a gardło spierzchło mi z przejęcia. Kto w tych czasach, poza Fincherem, robi jeszcze ambitne kino? (von Trier się nie liczy – to nie kino, tylko przekombinowane tripy świra)

Pytanie bynajmniej nie bierze się z genderowych przesłanek. Mowa tu o Bogu, rytuałach w czasach ponowoczesnych, gdy technika rozwija się w zastraszającym tempie. Stare spotyka się z nowym, nie tylko w odniesieniu do tej filmowej czasoprzestrzeni, ale też sposobem kręcenia. Nie zdziwiłabym się, gdyby kadry były sprawką jakiegoś reżysera-fotografa (jak w przypadku teledysków Depeche Mode – tu mowa o Antonie Corbijnie).

Estetyka

Nie wiem czemu, ale gros filmów tego typu na OST’ach ma mocne, elektroniczne podkłady (soundtrack by Trent Reznor :)), a z każdej serwerowni wychodzi zaćwiekowany pan w koszulce Nine Inch Nails.

Nie brak także stylizacji gotyckich (jak u Rooney Mara’y, która przeszła całkowitą metamorfozę, by wcielić się w rolę młodej gniewnej). I tak niuansowa dynamika uczuć skontrastowana jest z brutalizacją rzeczywistości, a to, co nowe z tradycją.

Nowy James Bond

Daniel Craig nie wadził. Za to duży plus.

Miano besteselleru

Czy książka zasłużyła sobie na nie – pojęcia nie mam (nie miałam jej jeszcze w rękach). Lecz jeśli film jest wierną adaptacją Dziewczyny z tatuażem to chapeau bas.

Ocena ogólna

Najlepiej wydane 16 złotych w ciągu ostatnich kilku tygodni. Jednak można jeszcze zrobić coś w 2D i zdruzgotać widza. Zapewne każdy inaczej podejdzie do takiego filmu i zarzuci mi nadwrażliwość – trudno. Patrzyłam na tłuszczę, zwykle siorbiącą i podgryzającą. Tym razem cisza, spokój i prawdziwy komfort bycia w kinie. Nagle Cinema City zyskało w moich oczach. Czegoś, co nie jest avatarową komedią romantyczną prosto z USA jest w takich miejscach jak na lekarstwo. A tu taka niespodzianka. To już prawie tydzień po seansie, a obrazy nadal siedzą w głowie.

Film nie dla każdego, miejscami niełatwy w odbiorze i nie ma nic wspólnego z graniem do kotleta. Ale najlepiej przekonać się na własne oczy.

Reklamy

Informacje Shari
Enneagramiczna 4w5 (aspołeczna indywidualistka). Żyję sztuką i potrzebą jej tworzenia; żywię się słodkimi, słabymi piwami (czyt.: wegetarianka). Jestem domorosłą florystką i fryzjerką. Bawią mnie absurdalne rzeczy i abstrakcyjny humor. Wierzę w to, że człowiek bez ogromnej, dziecięcej wręcz wyobraźni jest wewnętrznie ubogi.

2 Responses to Dziewczyna z tatuażem – RECENZJA

  1. Książka, to bardzo poprawne czytadło. (W przeciwieństwie do równie hitowego „Kodu da Vinci”, który IMO jest czytadłem słabym, tak słabym, że nie nadaje się nawet do pociągu 😉
    Jest tak sprytnie napisana, że sama nie wiesz kiedy zarywasz nockę, no bo „jeszcze tylko jeden rozdział i już pójdę spać”. Z czystym sumieniem mogę polecić 🙂

    W kinie jeszcze nie byłam, ale zbieramy się.

  2. Pingback: Filmowe bezguście… « Aspołeczny Szubrawiec

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: