Koty budapeszteńskie

Na Cytadeli.

Na Cytadeli.

Przeglądałam dziś rano karty pamięci. Znalazłam kilka zdjęć, którymi chcę się podzielić. Ja Budapeszt zapamiętam w takich właśnie migawkach.

Na początek… Papryka!

Dziób z Walking In My Shoes
Dziób z Walking In My Shoes
To jest śniadanko...

To jest śniadanko...

Rorq - paprykowy nos

Rorq - paprykowy nos

Paznokciowe brwi, paprykowy ryj

Paznokciowe brwi, paprykowy ryj

Pomniki? Wersja alternatywna.

Apple madziar werszyn
Apple madziar werszyn
W metrze (czerwona linia)

W metrze (czerwona linia)

Pan wiewiór.

Pan wiewiór.

Lećże.

Lećże.

Miłe zakątki

Galeria osobliwostek

Galeria osobliwostek

Tundra zimą

Tundra zimą

Moulin Magyar

Moulin Magyar

Okna (z dedykacją dla Gigi Jones)

Okna (z dedykacją dla Gigi Jones)

Instytut Goethego

Instytut Goethego

Instytut Polski

Przecież podpisany...

Ludki na chodnikach i znakach drogowych obowiązkowo z teczkami i w kapeluszach

Ludki na chodnikach i znakach drogowych obowiązkowo z teczkami i w kapeluszach

Widok na Parlament z Baszty Rybackiej (takiej disney'owskiej)

Widok na Parlament z Baszty Rybackiej (takiej disney'owskiej)

Kawałek Baszty

Kawałek Baszty

Widoczki z tramwaju

Widoczki z tramwaju

Fragment Placu Tysiąclecia (u zwieńczenia żółtej linii metra)

Fragment Placu Tysiąclecia (u zwieńczenia żółtej linii metra)

Muzeum Terroru

Muzeum Terroru

Dworzec kolejowy (tak, tam też był peron 9 i 3/4)

Dworzec kolejowy (tak, tam też był peron 9 i 3/4)

Jeszcze więcej okien.

Jeszcze więcej okien.

Przy Statui Wolności

Przy Statui Wolności

Kwiacia-ręka

Kwiacia-ręka

Żółte metro: bardzo płytkie, bardzo stare i przepiękne...

Żółte metro: bardzo płytkie, bardzo stare i przepiękne...

Światła na Andrassy utca.

Światła na Andrassy utca.

I jeszcze smaczki!

Galeryjka

Galeryjka

Koniki morskie (genderowi przyjaciele :))

Koniki morskie (genderowi przyjaciele :))

Torba z taką grafiką miasta to jedna z rzeczy, której nie moglam sobie odmówić.

Torba z taką grafiką miasta to jedna z rzeczy, której nie moglam sobie odmówić.

Akcent winobraniowy.

Akcent winobraniowy.

Wszędzie wyhaczę Liszta. Czytane: list. Błagam, pamiętajcie.

Wszędzie wyhaczę Liszta. Czytane: list. Błagam, pamiętajcie.

Żubrówka, panie...

Żubrówka, panie...

Mozaikowy dach Kościoła Św. Marcina odbijający się w szybach Hotelu Hilton

Mozaikowy dach Kościoła Św. Marcina odbijający się w szybach Hotelu Hilton

Jeż. Naród Madziarski ma jakąś korbę na jeże. Rorq zresztą trochę też.

Jeż. Naród Madziarski ma jakąś korbę na jeże. Rorq zresztą trochę też.

Tygiel kulturowy. Co ciekawe, dziewuszka stała tak przez dobrych kilka minut.

Tygiel kulturowy. Co ciekawe, dziewuszka stała tak przez dobrych kilka minut (nie, to jednak nie laleczka).

Post scriptum: kłaczywo.

Pamiętacie jak szukałam farby w kolorze rudego blondu? Producenci postanowili sobie ze mnie zakpić i wcisnęli ją w tubkę z jasnym blondem. Ten na zdjęciu jest właściwie idealny, ale nie. Musiałam diametralnie zmienić odcień i postarzyć się, zdaniem Oli, o jakieś pięć lat...

Pamiętacie jak szukałam farby w kolorze rudego blondu? Producenci postanowili sobie ze mnie zakpić i wcisnęli ją w tubkę z jasnym blondem. Ten na zdjęciu jest właściwie idealny, ale nie. Musiałam diametralnie zmienić odcień i postarzyć się, zdaniem Oli, o jakieś pięć lat...

Przynajmniej humor nam permanentnie dopisuje.

Przynajmniej humor nam permanentnie dopisuje.

A o co zacz z tym tytułem? Prawda jest taka, że zwierze futerkowe nie występują watahą ani w Budzie, a tym bardziej w Peszcie… To macie Shari i Rorq’a. A co!

Reklamy

Informacje Shari
Enneagramiczna 4w5 (aspołeczna indywidualistka). Żyję sztuką i potrzebą jej tworzenia; żywię się słodkimi, słabymi piwami (czyt.: wegetarianka). Jestem domorosłą florystką i fryzjerką. Bawią mnie absurdalne rzeczy i abstrakcyjny humor. Wierzę w to, że człowiek bez ogromnej, dziecięcej wręcz wyobraźni jest wewnętrznie ubogi.

5 Responses to Koty budapeszteńskie

  1. rorq says:

    Facet z parasolem…
    Skadiś go znam…

    To ten co słonecznik węgierski w biedronce wciąż kupuje?

  2. askaou says:

    A coz to za piekny rudy blond ??? Jaka to farba? Piekny!

    • sharotka says:

      🙂 Syoss Odcień 8-6 Jasny blond Warto próbować (a nuż włosy zaczną połyskiwać jak u Nicole Kidman). O dziwo, właśnie taki kolor (oczekiwany) jest raczej na kartoniku [8-7 Miodowy blond]. No cóż. Co jeszcze? Włosy z natury mam mysie (jasny brąz/ciemny blond), a do blondu wtedy doszłam „domowymi sposobami” (kilka farbowań, ok. 3-4 miesięcy; nie ufam fryzjerom). Nie zauważyłam co prawda pogorszenia stanu włosów, ale też nie bawiłam się z żadnymi parszywymi rozjaśniaczami. Syoss to wydatek ok. 17 złotych.

      • askaou says:

        Nicole Kidman, Amy Adams, o taki kolor wlasnie chodzi 🙂 Moj naturalny kolor to tez typowy polski mysi blond. A fryzjerow tez mam w glebokim powazaniu 🙂

        Dzieki i pozdrawiam!

      • sharotka says:

        Jeśli masz oporne na farbowanie włosy, radzę tę farbę potrzymać na głowie trochę dłużej niż zalecają. Nie powinna zrobić krzywdy (każdą farbę trzymam zwykle na łbie ok. godziny i wciąż włosy mam zdrowe). Nie na wszystkich zdjęciach kolor wygląda tak samo, bo różne światło, taki sobie aparat i zero kosmetyków pielęgnacyjnych (poza szamponem zakupionym na miejscu – odprawa na lotniskach to masakra, którą chciałam przejść możliwie bezboleśnie). Na żywo było lepiej.

        Cieszę się, że mogłam pomóc. Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: