Do czego to dochodzi…

No, żeby roboty miały lepszą dykcję ode mnie…

Nic dziwnego, że to je biorą do reklam.

Pomysł książkowy gdzieś się tam gnieździ, że niby o uczłowieczaniu robota? Nie koniecznie to wina serialu Battlestar Galactica, którym zaraził mnie Rorq, ani też Stasia Lema. Trzeba się po prostu wziąć za siebie, spróbować wyjść z przegadanej pigułki opowiadań i zostawić po sobie trochę więcej niż publikację w „Pro Libris”.

Impreza niedługo, później sesja, potem ślub i lot do Budapesztu. A propos:

Pani wymiata.

Na koniec wpisowego może by tak pieśń, która zawsze mnie dobrze nastraja, a pan ma głos lekko pisanego, pluszowego kota, właśnie wyciągniętego z pralki pełnej zabawkowych fok (żeby nie było – Lady Gaga foczką NIE JEST!)

Na koniec jeszcze robo-foka i cytat Gigi: „Fajnie bez kota…”

Reklamy

Informacje Shari
Enneagramiczna 4w5 (aspołeczna indywidualistka). Żyję sztuką i potrzebą jej tworzenia; żywię się słodkimi, słabymi piwami (czyt.: wegetarianka). Jestem domorosłą florystką i fryzjerką. Bawią mnie absurdalne rzeczy i abstrakcyjny humor. Wierzę w to, że człowiek bez ogromnej, dziecięcej wręcz wyobraźni jest wewnętrznie ubogi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: